Drużyna pierścienia

Przełęcz Karadhras i drzwi Morii

Drużyna ruszyła przejściem przez Góry Mgliste, nazywanym Karadhras - przełączą czerwonego rogu. Była to trudna droga, przez wysokie zaspy i mroźne powietrze. Saruman dowiedział się od swoich ptasich zwiadowców, że Gandalf szary wybrał tą drogę. Chciał ich zmusić by wybrali niebezpieczną drogę przez kopalnię, w której czai się zły demon. By to uczynić przywołał burze i lawiny w górach. Boromir chcąc zdobyć pierścień, chciał iść Wrotami Rohanu, a potem do Minas Tirith - jego miasta, jednak reszta nie zgodziła się, gdyż ta droga wiodła zbyt blisko Isengadru. Gandalf nie chciał zawrócić, jednak to by ich zgubiło. Gimli zaproponował drogę przez kopalnię. Jako że Frodo się zgodził, czarodziej zrobił to samo. W ten sposób drużyna zeszła z górskiej ścieżki i zaczęła schodzić na dół. Gandalf powiedział Frodowi, że czuje jak pierścień rośnie w siłę i że powinien bardzo uważać i ufać jedynie sobie. Wtedy to drużyna znalazła się przed bramami Morii nad wielkim jeziorem. Jednak aby móc wejść trzeba było podać tajne hasło. Czarodziej próbował różnych słów w językach ludzi, elfów i orków, rzucał różne zaklęcia, jednak drzwi wciąż pozostawały zamknięte. Mijały tak długie godziny... Aragorn wypuścił swojego kucyka Billa, gdyż nie mógł razem z nimi iść dalej, a Merry i Pipin rzucali kamienie do wody. Zmęczony Gandalf przysiadł na chwilę, by odpocząć. Wtedy Frodo pomyślał i odgadł zagadkę. Otworzyły się nimi wrota do kopalni i wszyscy weszli.